Rękodzieło E+ spotkanie nr 28 – 07.03.2017

Hej kurki me, świąteczne kureczki… Tak chciałoby się zaśpiewać zobaczywszy „kurkę wytłaczankę”. To ona będzie dzisiaj dla nas inspiracją. To dobry temat na początek wiosny. Pamiętajmy, że niedługo Święta Wielkanocne, a kurka i jajeczko to nieoderwany element nowego życia. My w tym akcie bierzemy czynny udział.

Spotykamy sie akuratnie często, na tyle, że zdążamy poznać nowe wzory, techniki i jeszcze mamy czas na utrwalenie. Oczywiście kawka jest wliczona w rozmowę. Jako, że tuż przed świętem Kobiet nie obyło się bez ciasta i czekoladek. Ciepło, atmosfera i chęć poznania nowego przyciąga dobrych ludzi.

Mieć wzór, taki co można dotknąć, obejrzeć to podstawa nauki. My uczymy się po swojemu, pamięć zawodzi, opis nie zawsze wystarcza. Nasza Jadzia przyniosła swoje wyroby i zachwyciła nas wszystkie. Kurka z niczego? To niemożliwe. Niestety kurka poległa rozklejona. Poznałyśmy pierwszy rozbiór kurki na elementy i tym sposobem dowiedziałyśmy się, jak powstaje  kurkowe dzieło. To prosta sprawa, wystarczy odgapić elementy, powielić, skleić i już. Ale halo, dlaczego moja kurka nie gdacze?, a gdzie jajka? Jadzi ładna, a moja niekoniecznie? Bez dzióbka, skrzydeł? Tym zajmiemy się kolejnym razem. Dzisiaj wystarczy kurka, która jakoś wygląda.

Komentarz do “Rękodzieło E+ spotkanie nr 28 – 07.03.2017

  • Rękodzieło to jak koncert wszelakiej pomocy.Pomagamy innym pomagając sobie. Spotkania to dzieło, na które czekamy zanim skończyło się trwające. To narkotyk, który reguluje nasz cykl tygodniowy. Co ja zrobię podczas wakacji?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *