Rękodzieło E+ spotkanie nr 29 – 14.03.2017

W dniu dzisiejszym nowa lekcja do odrobienia. Będziemy zegarmistrzami, jubilerami albo może aptekarzami. Taka praca wymaga absolutnie doskonałej koncentracji, lupy, cierpliwości i oczywiście poczucia piękna. Wszystkie elementy starannie wykonane bo tego wymaga efekt końcowy.

Przed rozpoczęciem dzisiejszych zajęć konieczny luzik, ciepła rozmowa i kawka. Damy radę, przecież jest nas spora, super zgrana grupka.

Zapadła cisza. Na stole leżały maleńkie kolorowe tasiemki, pozwijane w ślimaczki, kuleczki, rureczki, kurze łapki. Niektóre były ze sobą połączone na dole, bokach, górze. Jedne na drugich też siedziały. Co artysta chciał nam przekazać?

Jadzia z Gercią zaczęły pokazywać i tłumaczyć, jak należy kręcić poszczególne elementy. Wzrasta zapotrzebowanie na trochę zręczności, dużo dokładności i jeszcze więcej szczęścia. Dziwny przyrząd, trochę kleju, dobry wzrok , nadzieja i jest, jest, hura. Okazało się, że z tych elementów powstaną wielkanocne dekoracje. Dlaczego tej wielkości? A czy małe nie jest piękne? A koszyczek duży? Zając, kurka, jajeczko wszyscy chcą siedzieć w koszyku a miejsca mało. Potem okazało się, że tą samą techniką można wykonywać przepiękne ozdoby na wszelakie okazje. Piękno goni piękno, a nas goni czas.

Do zobaczenia, oczywiście na kolejnym spotkaniu.

2 komentarze do “Rękodzieło E+ spotkanie nr 29 – 14.03.2017

  • Już widzę jakie będą piękne koszyczki. Na stole też się znajdzie przepiękna dekoracja.
    Oj mają talent te dziewczyny późnej dorosłości.

    • (…) dziewczyny późnej dorosłości – to dopiero określenie A nie np. takie jak … starczowzroczność ! 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *